Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wszystkiego najbardziej Świątecznego!

Wprost znad jeziora Taupo oraz moszczący sobie gawrę w Turangi przesyłamy najwspanialsze życzenia spokojnego i radosnego święta Bożego Narodzenia. Oby Wam wszystkim spotkania rodzinne pozwoliły na tę drobną chwilę prawdziwego cieszenia się z bycia razem. Wesołych Świąt!

Spacerem po Lower Hutt Valley

Służbowo ze skrzynką do szpitala w Lower Hutt.  Czyli ze skanerem i kupą papierów bo oczywiście stosy biurokracji- jak to społeczna instytucja. W sumie nieważne na ten wpis  - ważne że dotarłem do hotelu nie do końca przemoczony ale w sumie wystarczająco by nie wychodzić już nigdzie więcej. No, może po kolację do fast-food'a.  Apropos - na okolicznych murkach - Pohutukawa kwitnie, idą święta: Poza nieustającą zlewą w Lower Hutt na ścianie pokoju motelu zanotowałem niezły zabytek: Wygląda jak Diora czy Kasprzak poprostu wmurowany w ścianę. O dziwo nawet działał. Mogłem poodkrywać bogactwo szumiacego pasma AM w Nowej Zelandii. Praca jak praca ale w szpitalu na wewnętrznej stronie łazienki mają fajne plakaty: "Widziałem TO! Teraz wracaj i wyszoruj pazurki" Na szczęście udąło się zakończyć pracę wcześniej więc postanowiłem sporą część drogi do lotniska w dolinie Lower Hutt przejść sobie piechotą. Pogoda też polepszyła się na tyle że ni...

Zrób sam Nową Zelandię część XVIII - Pancerny uchwyt rowerowy za 50$

Udało się wyszukać ciężki i solidny - a co najważniejsze firmowy uchwyt na rowery do 60kg. Zamiast 169$ kosztował nas 40$ - i tak sporo jak na ceny ulubionego złomu ale faktycznie nikt go nigdy nie użył. Niestety jest on przystosowany do zamocowania na kuli hakowej od przyczepy. Po odpytaniu lokalnych certyfikowancyh instalatorów wyszło nam że zaistalowanie tego do vana nie jest takie proste z uwagi na niestandardową nadbudowę, co oczywiście wiązało się że zamiast typowych 400-500$ za zaczep z kablami trzeba będzie dorabiać specjalne ramiona itp. Minimum półtora tysiąca albo i więcej.. Jako że i tak już przy pełnym naładowaniu balansujemy na granicy maksymalnej ładowności ciągnięcie czegokolwiek i tak byłoby dyskusyjne. Postanowiłem zamocować bagażnik do haka bez mocowania do miejsca podpiecia przyczepy... Kolejnym znaleziskiem który przypieczętował decyzję było, a raczej była, sama odkręcana kula do haka zabezpieczona wielką śrubą 30-tką. Znaleziona w Salvation Army Family S...

Zrób sam Nową Zelandię część XVII - wyjazd solo i rowerolo

Żona na doszkalaniu do mistrzostw z łucznictwa więc w tym tygodniu jadę do Turangi sam. Dziś sporo budowy i wreszcie długo oczekiwane atrakcje okolicy! Trzymajcie się oglądacze dziejów napływowych kiwi bo dużo będzie zdjęć. Jadę wprost z pracy testowo jak wcześnie mogę być na miejscu i starając się przeskoczyć korki na wyjazdówce. Korków nie udało się uniknąć... Ale mimo wszystko, poszło sprawnie, bo po jedynie godzince na SH1 Auckland-południe pędziłem już radośnie w kierunku Hamilton. Tam na stacji "Z": podwójny placek "steak&cheese pie" z wkładką, moje standartowe ekologiczno-energetyczne "V energy" (z naturalnych składników do produkcji masy plasto-żywności). I dalej w drogę. Wieczór dopadł w najbardziej krętym miejscu - ale złapałem dobrą ciężarówkę i leciałem w ciemno za nią po serpentynach. I góra 22:30 byłem w domu dokładnie na rozpoczynający się deszcz. Zrzuciłem rower i co większe graty z przejścia i spać, trawa na zewnątrz do...