Goście przyjechali - w części swojej podróży poślubnej: Danka i Michał. Nie mamy wiele możliwości pozwiedzania razem gdyż są tu pomiędzy weekendami, więc stąd pomysł by kilka spotkań wieczorych "na tygodniu": zakończyć wspólnym wyjazdem po pracy w piątek na wyspę Waiheke. Zaokrętowani na promie: Jest dość pochmurno ale zapowiada się miły wieczór, ostani prom mamy nawet około północy więc jest trochę czasu na spacery i degustacje. W przerwie gadania wyszliśmy popatrzeć na panoramę miasta - godzinna podróż ucieka błyskawicznie. Już w porcie Matiatia - wyspa wygląda świetnie. Widok na zatokę: Idziemy na ścieżką krajoznawczą: Widoki są ekstra z opcją wypatrzenia lokalnych pingwinów. Niestety pewnie imprezowały gdzieś po robocie. Atrakcje NZ czyli drzewa nie zawodzą: Szlak okołopółwyspowy. Tam przypłyneliśmy i będziemy musieli jakoś wrócić, ale jeszcze nie teraz, bo jest coraz ładniej. Panoramy Waiheke: ...