Nawiązując do słynnego wytworu przemysłu spirytusowego RP czyli tanie wino "Chateau de Jabol" - było to pierwsze skojarzenie po dotarciu na szlak Taranaki Falls zaczynający się przy majestatycznym: "Chateau Tongariro". Wejście na szlak wodospadowy to widok na znany masyw górski od południowego zachodu: Zostawiamy "Chateau" w tyle: Tę małą pętlę krajoznawczą przecinają poważne wielodniowe szlaki dookoła masywu oraz łączące się z poznanym już tu Tongariro Crossing. Po szybkiej rozgrzewce po wzgórzach szybko dociera się do rzeki i lawiruje wzdłuż niej. Post from RICOH THETA. #theta360 - Spherical Image - RICOH THETA Mostek nad wodospadem wstępnym na szlaku: Jak zwykle drzewa robią robotę: Wodospad tytułowy już na horyzoncie: Post from RICOH THETA. #theta360 - Spherical Image - RICOH THETA Paprotniki Boba Marleya: Szlak zatacza pętlę i należy wejść od pieca na wodospad: Stamtąd widowki też niezłe: Jak to w NZ nawet kibelek jest dopasowany do otoczenia: Nie...