Przejdź do głównej zawartości

Posty

Miasto ogrodów, placów i...miejsc pamięci ANZAC - CHC odsłona druga

Kolejna odsłona miasta Christchurch, tym razem postanowiłem zobaczyć w końcu "te ogrody" (City of Gardens), a że mamy wiosnę to okazja dobra. Nie to żebym sam wybierał klientów i instalację ale zawsze to milej niż w zimie. Do porannej pracy wybrałem szlak wzdłuż Avon River. Mniej więcej po drodze, ale z ładnymi widokami Christchurch ma sporo zabudowy kolonialnej: Jak widać niektórzy bez skrępowania kamperują w środku miasta. Wyglądało na pojazd brodatych aktywistów którzy otwierają oczy i głoszą prawdę. No i fajnie. Elektryczne hulajnogi Lime dotarły też do nas! Po południu była jazda testowa do ogrodu botanicznego. Szlak nie zawsze jest idealnie wzdłuż rzeki ale ciężko się zgubić Kot na dobry poranek! Aż tak daleko nie idę, niestety juz pora do pracy i musiałem opuścić spacerową ścieżkę. Po południu udało się skończyć dość wcześnie, a więc dalej za zwiedzanie! Hulajnogą dojechałem do centrum i znanego już mostu pamięc...

Tradycyjnie - nowy kraj, nowy tandem!

Temat przetestowalimy już w Danii.  Wymaga to nieco koordynacji ale żonka czuje się bezpieczniej, i może więcej pooglądać kraojbrazów nie mówiąc o tym, że razem mamy - każde z osobna - poczucie wiatru w plecy. Mimo działalności wiertniczej małżonki (tzw.: odwierty gastrologiczne - czyli wiercenie dziury w brzuchu) - poczekaliśmy na okazję. A ta trafiła się bardzo po sąsiedzku - i dobrze mimo, że rower włazi do samochodu idealnie i nie było problemu z transportem. Tak.. DO ŚRODKA z dwoma pasażerami, należy tylko położyć przednie lewe siedzenie i rozłożyć prawe tylne. Ciekawe jaki współczesny miejski suv to potrafi;) No ale miało być o rowerze: Zbliżenie po zakupie, wyrób lokalny - składak z Tajwanu coś jak polski Kross: Zagęszczenie wieszaczków garażowych osiągnęło poziom maksymalny dla tej przestrzeni: Pierwszy wypad do centrum. Poszło tak sprawnie że nawet nie mamy zdjęć z rana bo na początku był wypad na basen, potem droga wzdłuż autostrady ...