Na tym szlaku znaleźliśmy Waitakere w pigułce: są monumentalne drzewa, w oczywiście wielkie kauri, kładki i schody, bogactwo roślinności, trochę błotka i mała kapielowa pieczara z wodospadem. Monumentalne kauri - zaliczone. Drzewa bajkowe - są. Epifity dżunglowe - obecne. Piknikowe wyposażenie szlaku - jak najbardziej w porządku - obecne. TP.s.a. w działaniu - a nie, wróć.... to liany "kablowe" w buszu. Ścieżki przez busz - tak jak trzeba. Rosliny jadalne i użytkowe na szlaku. Edukacja dla turystów- obecna. Kawałki widoczków na pasma wzgórz. Całkiem ładne. Kładki i schodki świetnie utrzymane. Drzewa i strumienie. No i znaleźliśmy "swimming hole" - potrzeba nieco wspinaczki wśród kamieni wielkości kamiennic. Zakątek pływacki raczej na lato i dla sprawnych na tyle by potem stamtąd wyleźć. swimhole #theta360 - Spherical Image - RICOH THETA Auckland city walk to esencja spacerów w...