Przejdź do głównej zawartości

Posty

Kiwi gościnnie: Jakiś czas temu w Melbourne

Fajnie jest mieć wifi w samolocie na środku Pacyfiku, fajnie również wreszcie wybrać się gdzieś korzystając z "Trans-Tasman Bubble" -  okazja nadarzyła z uwagi na moją nowa współpracę z dobrze mi znaną firmą od skanerów zębowych. Dwa dni w tygodniu zdalnie z domu robię tam za lokalne guru wymądrzając się no i mam reprezentować firmę na targach i inne takie.  Taki dodatek do rowerów, jak dla mnie OK. Wylot to sterta dodatkowych formularzy internetowych osobno dla Australii ogólnie i do stanu Victoria - niezły z tym chaos, dość powiedzieć że całość dopiąłem dopiero na lotnisku gdzie obsługa pustego terminalu pomogła mi sfałszować deklarację wjazdowa podając nieistniejący numer telefonu kontaktowego, mój najwyraźniej jest o cyfrę dłuższy od standardowego...  Poza tym lotnisko to pałac duchów w maseczkach. A wiec lecę sobie gadając z Polską, Hiszpanią i Finlandią... bo youtube i inne tego typu serwisy  nie działają niestety. Bardzo miły dodatek Air NZ i bez dodatkowego w...